Alicja Lizer-Molitorys
  Inne techniki
 

Inne techniki awangardowe


Prawie wszyscy fleciści potrafią do pewnego stopnia mruczeć grając pojedyncze dźwięki. Technikę jednoczesnej gry i śpiewu zapoczątkował w muzyce popularnej flecista jazzowy Herbie Mann. Kompozytorzy wykorzystują cztery warianty takiego połączenia:


  1. nuta pedałowa na flecie + ruchliwy głos

  2. nuta pedałowa głosu + grający flet

  3. równoległy śpiew i gra- w unisonie lub oktawie jest to dość proste zadanie. Pozostałe interwały sprawiają większe trudności

  4. Śpiew i gra zupełnie samodzielne- wymagana jest perfekcyjna kontrola aparatu gry. Dźwięk moduluje się samogłoskami a – i – u .

 

Skala głosu jest bardzo ograniczona w takim połączeniu i dlatego nie powinna wykraczać poza oktawę. Howell uważa, że zakres od c¹ do d² powinien odpowiadać zarówno głosom żeńskim jak i męskim.

Rzadziej spotykana techniką jest gwizdanie przez zęby podczas wydobywania normalnego dźwięku fletowego. Tuba instrumentu wzmacnia rezonans gwizdu. Flet jest również doskonałym rezonatorem mowy ludzkiej. Wymagania kompozytorów obejmują zarówno szept, szemranie, zwykła mowę (Takemitsu), jak i przeraźliwy krzyk (Szalonek). Samo muzykowanie przestało być wystarczające. Flecista, jak i inni muzycy, staje się po trochu aktorem. Na scenie powinien chodzić, tupać czy klaskać. U Stockhausena (In Freunschaft) muzyk w ciągu 10 sekund wykonuje jeden okrąg, ruszając fletem we wszystkich kierunkach. Wsysanie powietrza przez instrument (Solbati), bardzo wolne oddychanie (Holliger), dmuchanie do fletu z pewnej odległości- wydaje się, że pomysłowość twórców nie ma granic. Ile w tym czystej muzyki, a ile teatru instrumentalnego?

Ostatnią omawianą techniką jest oddech permanentny, umożliwiający grę bez przerwy przez dłuższy czas. Bezpośrednio nie jest to zjawisko sonorystyczne, lecz środek pomocniczy w wykonaniu wielu utworów współczesnych, np. etiud Ittzés Gergely. Większość ludzi uważa oddech permanentny za sztuczkę, w rzeczywistości może on nadać grze nowy, intrygujący wymiar. Należy jednak zaznaczyć, że każdy uważny słuchacz oddycha zupełnie podświadomie razem w instrumentalistą. Dłuższe granie „bez oddechu” może więc wywołać pewien niepokój wewnętrzny odbiorcy.







 

 
  Dzisiaj stronę odwiedziło już 2 odwiedzający (34 wejścia) tutaj!  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=